Wojsko – Republika Bialeńska Przeskocz do treści

Zgodnie z umową zawartą z Królewską Armią Hasselandu jedyny użytkowany dotychczas lekki lotniskowiec Królewskiej Marynarki Wojennej "Valtaria" zostanie przekazany pod banderę Marynarki Wojennej Republiki Bialeńskiej. Okręt zostanie wymieniony na dwie zbudowane w stoczni im. 1. Maja w Mesjano fregaty rakietowe oraz za dostawę 36 samolotów F-11 wyprodukowanych w Ronon Air Tech Bialenia.

Valtaria.jpg
Lekki lotniskowiec "Valtaria" w służbie KWM Hasselandu.

Na spotkanie okrętów hasselendzkich (lotniskowca "Valtaria" w eskorcie niszczyciela "Król Janusz I") wyruszyły 30.08 br. z bazy w Kluczynie dwa niszczyciele MW RB - ORB "Starobialenia" i ORB "Anatolia".

D-81.png
ORB "Starobialenia" (D-81)

Dzisiaj we wczesnych godzinach rannych oba niszczyciele znalazły się na wysokości południowego cypla Anatolii i nawiązano łączność radiową z okrętami KMW.

Mapa rejsu 2DD.png

Spotkanie zespołów nastąpiło dzisiaj o godzinie 10.00. Wcześniej z pokładu ORB "Starobialenia" wysłano śmigłowiec na pokładzie, którego dowódca zespołu niszczycieli udał się na pokład "Valtarii".

Mapa rejsu 2DD i KMW.png

Następnie zespół złożony z czterech okrętów udał się w kierunku portu w Mesjano, gdzie ma się odbyć uroczyste opuszczenie bandery Królewskiej Marynarki Wojennej Hasselandu i podniesienie bandery Marynarki Wojennej Republiki Bialeńskiej.

Czwarty i ostatni dzień ćwiczeń "Orbita-2016".

W dniu dzisiejszym realizowano:

1. Wyniesienie klucza myśliwców kosmicznych LMK-1 przez rakietę nośną "Energia" z kosmodromu Hasselandzkiej Agencji Kosmicznej.

2. Osiąganie przez myśliwce kosmiczne (po starcie za pomocą rakiety nośnej) wysokich orbit Pollinu.

3. Zagadnienia logistyczne związane z zaopatrywaniem na orbicie statków kosmicznych i stacji orbitalnych.

Ponadto przeprowadzono ocenę ćwiczeń i opracowano zalecenia co do dalszych działań i rozwoju Korpusu Kosmicznego.

WYNIESIENIE MYŚLIWCÓW KOSMICZNYCH ZA POMOCĄ RAKIETY NOŚNEJ Z KOSMODROMU HAK.

Rakieta "Energia" wraz z czterema dostarczonymi drogą lotniczą myśliwcami LMK-1 została przygotowana na kosmodromie HAK w dniu wczorajszym. Przygotowania do startu nieco wydłużono ze względu na fakt, że był to w ogóle pierwszy start ze stanowiska rakiet ciężkich kosmodromu HAK i wiązał się jednocześnie z przetestowaniem wielu systemów kosmodromu.

Rakieta nośna wystartowało jeszcze przed świtem, a wyniesienie myśliwców odbyło się w kierunku już oświetlonej strony Pollinu. Start (podobnie jak poprzednie wyniesienie w takim samym zestawie myśliwców z kosmodromu  BAK) odbył się bez zakłóceń i zgodnie z planem. Myśliwce zostały wyniesione na niską orbitę Pollinu (LPO) i dalszej części treningu, dysponując nienaruszonym zapasem paliwa ćwiczono osiąganie wysokich orbit.

stanowisko HAK.png

Budynek przygotowania rakiet ciężkich na kosmodromie HAK.

energia-noc1.png

Rakieta "Energia" z czterema myśliwcami LMK-1 na stanowisku startowym.

energia-noc3.png

Start...

energia-noc4.png

... i wnoszenie rakiety "Energia".

energia-noc7.png

Zakończenie pracy i odrzucenie pomocniczych silników startowych

energia-noc12.png

Zwolnienie myśliwców na LPO.

OSIĄGANIE PRZEZ MYŚLIWCE ORBIT WYSOKICH.

Po wyniesieniu na niską orbitę klucza myśliwców kosmicznych za pomocą rakiety nośnej, przystąpiono do ćwiczenia w osiąganiu orbit wysokich, co miało na celu przygotowanie załóg do ewentualnego przechwytywania celów znajdujących się jeszcze w sporej odległości od Pollinu.

Myśliwce kolejno uruchamiały silniki główne i ich orbita przyjmowała mocno eliptyczny kształt, a apogeum orbity wypadało kilkadziesiąt tysięcy kilometrów od powierzchni Pollinu. Samoloty kosmiczne dokonywały jednego okrążenia Pollinu, po czym dokowały do jednej ze stacji orbitalnych. Dla zabezpieczenia działań myśliwców skierowano na orbitę wysoką statek kosmiczny "Andrzej Swarzewski"

orbit1.png

LMK-1 na orbicie eliptycznej jeszcze stosunkowo blisko powierzchni planety.

orbit3.png

Appogeum orbity.

orbit6.png

lmk-10.png

Zbliżanie się do powierzchni planety zdążając w kierunku perygeum orbity.

AS-3.png

"Andrzej Swarzewski" opuszczający niską orbitę w celu zabezpieczenia treningu myśliwców LMK-1.

ZAOPATRYWANIE STACJI I STATKÓW NA ORBICIE POLLINU.

W trakcie tego zagadnienia wszystkie załogi samolotów kosmicznych USK-2 ćwiczyły loty do statków kosmicznych i stacji orbitalnych rozmieszczonych na orbicie Pollinu - startując z kosmodromu BAK.

USK_1.png

USK-2 na pasie startowych kosmodromu BAK.

USK_2.png

Na orbicie...

stacja1-2.png

... oraz zadokowany do stacji kosmicznej nr 1.

PODSUMOWANIE ĆWICZEŃ "ORBITA-2016"

W trakcie ćwiczeń załogi pojazdów kosmicznych oraz personel techniczny i dowódczy wykazał się wysokim stopniem przygotowania do przewidywanych dla Korpusu Kosmicznego Sił Powietrznych zadań.

Dowództwo Sił Zbrojnych RB uznaje Korpus Kosmiczny Sił Powietrznych za w pełni przygotowany do realizacji zadań na orbicie Pollinu i w jego pobliżu.

Następnym etapem powinno być przygotowanie Korpusu Kosmicznego do działań poza orbitą Pollinu - początkowo w okolicy najbliższych ciał niebieskich (naturalne satelity Pollinu i pobliskie planety), a docelowo w całym układzie naszego V-Słońca. W tym celu planuje się kolejne ćwiczenia Korpusu Kosmicznego - tym razem zlokalizowane poza orbitą Pollinu.

Zalecenia co do przyszłego funkcjonowania i rozwoju Korpusu Kosmicznego Sił Powietrznych:

1. Rozbudować 10 Eskadrę Samolotów Kosmicznych o jeszcze jeden klucz USK-2, tak aby przy dwóch statkach kosmicznych i dwóch bazach orbitalnych mogła ona operować 8 samolotami kosmicznymi.

Obecnie eksploatowanych jest 6 USK-2, przy czym po jednym przebywa na stałe na stacjach orbitalnych, dwa stanowią promy dla statków kosmicznych typu "Ekspolorator", a dwa służą komunikacji pomiędzy kosmodromem, a pojazdami i stacjami na orbicie. Nie istnieje zapas pojazdów uwzględniający konieczność obsług i remontów.

2. Zamówić i wprowadzić do służby kolejne 16 myśliwców kosmicznych LMK-1 oraz utworzyć kolejną eskadrę tych pojazdów.

Obecnie ilość myśliwców zabezpiecza działania stacji kosmicznych, jednak w przypadku podjęcia dalekich wypraw będzie istniała potrzeba posiadania tych maszyn poza orbitą Pollinu, obecna ilość LMK-1 w takim przypadku spowoduje, że w bazach naziemnych i orbitalnych nie będzie odpowiedniego zapasu sprzętu (obsługi, remonty, ewentualne straty bojowe).

3. W celu usprawnienia logistyki rozbudowującego się Korpusu Kosmicznego należy rozpocząć działania w celu uzyskania  dwóch transportowych samolotów kosmicznych typu TSK-3.

Ma to na celu zwiększenia możliwości zaopatrzeniowych oraz usprawnienia tego typu działań - gdyż uniwersalne samoloty kosmiczne USK-2 mają ograniczone możliwości przewozu ładunków.

4. Rozpocząć pracę nad typowo bojowymi pojazdami kosmicznymi o możliwościach bojowych i zasięgu większym niż obecnie używane myśliwce LMK-1.

LMK-1 doskonale sprawdzają się jako pojazdy bojowe do walki na orbicie lub jako pojazdy pokładowe statków kosmicznych, jednak wraz z rozwojem eksploracji kosmosu może stać się konieczne posianie silniejszych statków bojowych o odpowiednio dużym ("układowym") zasięgu.

5. W porozumieniu z Bialeńską Agencją Kosmiczną działać w kwestii rozwiązania problemu transportu dużych ładunków (paliwo, elementy stacji kosmicznych itd.) poza orbitę Pollinu i do innych planet/księżyców naszego układu słonecznego.

Trzeci dzień ćwiczeń "Orbita-2016"

Ćwiczone w dniu dzisiejszym zagadnienia:

1. Zejście z orbity i lądowanie na innym lotnisku niż przewidziane wcześniej.

2.  Odtworzenie gotowości bojowej na obcym lotnisku przy minimalnej ilości personelu pomocniczego.

3. Start na orbitę po odtworzeniu gotowości bojowej, poza miejscem stałego bazowania.

ZEJŚCIE Z ORBITY I LĄDOWANIE NA NIEZNANYM PILOTOM LOTNISKU

Ze względu na fakt, że w dniu wczorajszym uzyskano zgodę od Hasselandzkiej Agencji Kosmicznej na wykorzystanie ich nowo powstałego kosmodromu przeprowadzone zostało ćwiczenie polegające na opuszczeniu orbity Pollinu przez samolot kosmiczny USK-2 w asyście 4 myśliwców kosmicznych LMK-1 oraz na lądowaniu w miejscu wcześniej pilotom nieznanym z jednoczesnym przelotem na stosunkowo niewielkich (jak na pojazdy kosmiczne) wysokościach w warunkach lotu atmosferycznego.

Zagadnienie to symulowało sytuację, gdy w warunkach bojowych pojazdy kosmiczne nie mogą (z różnych przyczyn) powrócić na macierzyste lotniska lub inne na terenie Republiki Bialeńskiej. Piloci dysponowali odpowiednim zapasem paliwa, by używać silników w czasie lotu atmosferycznego, ale położenie lotniska docelowego poznali dopiero po przejściu przez górne warstwy atmosfery - podczas przygotowania do zejścia z orbity "celowali" w Wyspę Bialeńską, a dopiero w trakcie lotu otrzymywali polecenie skierowania się na kosmodrom Królestwa Hasselandu.

Jako pierwszy opuścił orbitę samolot kosmiczny USK-2.

usk-hak0.png

USK-2  jeszcze na orbicie z uruchomionymi silnikami hamującymi.

Załoga samolotu kosmicznego wykonała przed lądowaniem kilka okrążeń wyspy, na której znajduje się kosmodrom HAK - miało to za cel zapoznanie się z warunkami lądowania i podania schematu podejścia pilotom samolotów kosmicznych, którzy dysponują w takich sytuacjach mniejszym zapasem paliwa na manewry. Choć oczywiście to tylko ćwiczenia, a więc rezerwa paliwa zapewniająca bezpieczeństwo lotu i lądowania była przewidziana... Jednak jej naruszenie powodowało obniżenie oceny ćwiczących.

usk-hak1.png

usk-hak.png

usk-hak5.png

usk-hak4.png

Samolot kosmiczny w przelocie na hasselandzkim kosmodromem przed lądowaniem...

usk-hak6.png

... i już zaparkowany przez hangarem HAK.

W czasie gdy samolot kosmiczny dokonywał przelotu w kierunku kosmodromu HAK klucz samolotów kosmicznych LMK-1 opuścił orbitę i przeszedł przez górne warstwy atmosfery. W czasie lotu w kierunku Bialenii piloci otrzymali polecenie skierowania się na hasselandzki kosmodrom i otrzymali dane do lądowania z pokładu samolotu kosmicznego, który w tym czasie znajdował się już nad kosmodromem HAK.

lmk0.png

LMK-1 podczas przechodzenia przez górne warstwy atmosfery...

lmk1.png

... i podczas lotu atmosferycznego na dużej wysokości (w dole Anatolia).

Piloci myśliwców skierowali się w stronę Hasselandu i po jednym okrążeniu kosmodromu kolejno podchodzili do lądowania.

lmk-hak6.png

lmk-hak0.png

lmk-hak1.png

Myśliwiec podczas podejścia do kosmodromu...

lmk-hak8.png

... i po zatrzymaniu się na drodze startowej kosmodromu HAK.

Po lądowaniu przystąpiono do odtworzenia gotowości bojowej za pomocą personelu naziemnego Korpusu Kosmicznego Sił Powietrznych, który przybył na lotnisko na pokładzie samolotu transportowego.

ODTWORZENIE GOTOWOŚCI BOJOWEJ I PONOWNY START.

Jako pierwsze zostały przygotowane do lotu na orbitę Pollinu myśliwce kosmiczne, ponieważ szybkie odtworzenie gotowości bojowej poza lotniskiem macierzystym było jednym z głównych zadań dzisiejszego dnia ćwiczeń. Załogi i przybyły personel naziemny poradziły sobie z tym znakomicie dając pokaz znakomitego wyszkolenia technicznego i sprawności działania.

4 km - hak_2.png

Myśliwce kosmiczne LMK-1 ustawione na drodze startowej kosmodromu HAK w oczekiwaniu na zgodę na start.

lmk-start-11.png

LMK-1 podczas rozbiegu...

lmk-start-12.png

... i chowający podwozie po oderwaniu się od pasa startowego.

lmk-start-2.png

Myśliwiec tuż po starcie...

lmk-start-4.png

lmk-start-5.png

... przechodzi do ostrego wznoszenia...

lmk-start-127.png

... i wykonuje lot na orbitę Pollinu.

W tym czasie załoga samolotu kosmicznego USK-2 (nr taktyczny "101") oczekiwała na przybycie na pokład szefem Hasselandzkiej Agencji Kosmicznej, a obecnie Króla Hasselandu Piotra Pawła I. Został on zaproszony przez Dowódcą Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej do odbycia podróży na orbitę i zapoznania się z elementami działań i jednostkami (pojazdami i stacjami kosmicznymi) Korpusu Kosmicznego Sił Powietrznych RB.

Król Piotr Paweł I obserwował start klucza myśliwców kosmicznych typu LMK-1 z wieży lotniskowej, a następnie zajął miejsce w kabinie samolotu kosmicznego. Rozpoczęto przygotowania do lotu i samolot kosmiczny ustawił się na pasie startowym kosmodromu HAK.

usk-0.png

USK-2 z królem Hasselandu na pokładzie, przygotowany do startu na pasie startowym kosmodromu HAK.

usk-4.png

usk-5.png

USK-2 podczas rozbiegu...

usk-6.png

... tuż po oderwaniu się od pasa startowego...

usk-10.png

... i podczas stromego wznoszenia w celu osiągnięcia orbity Pollinu.

Pierwszym etapem podróży króla Hasselandu jest flagowy statek kosmiczny Korpusu Kosmicznego Sił Powietrznych "Andrzej Swarzewski".

AS-2.png

Statek kosmiczny "Andrzej Swarzewski" na orbicie Pollinu.

AS-4.png

Samolot kosmiczny USK-2 "101" zbliża się do ładowni "Andrzeja Swarzewskiego"...

AS-1a.png

...i następuje procedura dokowania.

Ponieważ w dniu dzisiejszym dowódca statku major Severino Castiglioni-Faradobus przebywa w stolicy Republiki Bialeńskiej, gdzie zajmuje się ważnymi sprawami związanymi z bialeńskim prawem i sądownictwem, król Piotr Paweł I został przywitany na pokładzie przez Dowódcę Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej Ronona Dex, który osobiście nadzoruje ćwiczenia Korpusu Kosmicznego.

kabina.png

Królowi Piotrowi Pawłowi I udostępniono na czas wizyty kabinę dowódcy statku kosmicznego "Andrzej Swarzewski".

Tymczasem na kosmodromie HAK rozpoczęły się przygotowania do kolejnego, uzgodnionego (z HAK) etapu ćwiczeń czyli wystrzelenia na orbitę Pollinu klucza myśliwców kosmicznych za pomocą rakiety nośnej "Energia" ze stanowiska nr 1 kosmodromu HAK.

Cztery myśliwce kosmiczne przybyły na kosmodrom HAK na pokładach samolotów transportowych z 51 Eskadry Lotnictwa Transportowego, a rakieta nośna została dostarczona drogą morską przez firmę Ronon Air Tech - Hasseland czyli z wyspy Halanda. Przy okazji zresztą dostarczono jeszcze trzy zestawy takich rakiet, które będą używane w ramach działań HAK.

W dniu dzisiejszym trwają prace przygotowawcze do startu... Będzie to pierwszy start rakiety nośnej tego typu z kosmodromu HAK i w ogóle pierwszy start z rakiety z tego kosmodromu. Stąd przygotowanie "dziewiczego" stanowiska startowego nr 1 (przeznaczone dla ciężkich rakiet nośnych) potrwają do wieczora.

energia2.png

Rakieta nośna "Energia" z umieszczonymi na niej czterema samolotami kosmicznymi typu LMK-1.

Drugi dzień ćwiczeń "Orbita-2016"

Dzisiaj realizowano dwa zagadnienia:

1. Działania ratownicze na orbicie.
2. Trening w opuszczaniu orbity Pollinu i powrotu myśliwców kosmicznych na powierzchnię.

DZIAŁANIA RATOWNICZE

Zrealizowane zostały dwa zagadnienia dotyczące ratownictwa w przestrzeni kosmicznej... Jedno polegało na ewakuacji załogi z "uszkodzonego" samolotu kosmicznego USK-2, przez drugi pojazd tego samego typu, a drugie na testowaniu działań z wykorzystaniem specjalnej kapsuły ratunkowej, która będzie miała zastosowanie zarówno na pokładzie stacji orbitalnych, jak i na statkach kosmicznych Korpusu Kosmicznego.

Ratowanie załogi samolotu kosmicznego jest w zasadzie podobne do zagadnienia połączenia dwóch statków kosmicznych na orbicie planety. Polega na zgraniu orbity statku "ratowniczego" z orbitą "uszkodzonego" pojazdu, a następnie na połączeniu obu pojazdów i przejściu "ratowanej" załogi na pokład statku "ratowniczego" przy wykorzystaniu doku na dziobie pojazdu. Jest on wyposażony w śluzę powietrzną, a więc jest możliwa także ewakuacji z pokładu zdehermatyzowanego pojazdu (załoga przebywa wtedy w kombinezonach).

Rescue-USK-0.png

Statek ratowniczy na orbicie.

Rescue-USK-4.png

Otwarcie pokryw osłaniających dok i śluzę.

Rescue-USK-3.png

Zbliżanie się do pojazdu uszkodzonego.

Rescue-USK-2.png

Widok z wnętrza pojazdu ratowniczego - HUD ustawiony w tryb dokowania.

Rescue-USK-5.png

Rescue-USK-6.png

Połączenie obu pojazdów i ewakuacja załogi.

Podobną zasadę można zastosować przy ewakuowaniu załogi stacji kosmicznej lub statku kosmicznego ponieważ wszystkie miejsca dokowania zarówno na stacjach i pojazdach Korpusu Kosmicznego, jak i na stacji i pojazdach cywilnych Bialeńskiego Programu Kosmicznego są znormalizowane.

Odrębnym zagadnieniem jest ewakuowanie załóg stacji kosmicznych. Stacje kosmiczne wykorzystywane przez Korpus Kosmiczny Sił Powietrznych mają 6 miejsc dokowania i pomimo ich uniwersalności to 4 z nich są z zasady używane do bazowania klucza myśliwców kosmicznych LMK-1, a pozostałe dwa do łączenia ze stację innych pojazdów. Na stacji kosmicznej powinien przebywać na stałe jeden samolot kosmiczny typu USK-2, natomiast drugi węzeł dokujący jest przeznaczony dla pojazdów służących komunikacji i zaopatrywaniu stacji.

Jednak w przypadku gdy ze względu na skutki awarii trzeba opuścić stację w krótkim czasie, a na stacji lub w pobliżu nie ma drugiego pojazdu w pojazdach nie ma miejsca dla całej załogi stacji. Załogi myśliwców czyli 8 osób ewakuuje się przy użyciu swoich pojazdów, a kolejne 8 osób może odlecieć na pokładzie USK-2. Pozostaje jeszcze 6 członków załogi (stacja jest mocno zautomatyzowana i poza pilotami myśliwców jej załogę stałą stanowi 12 osób, nie liczą 2-osobowych załóg samolotów kosmicznych), którzy muszą opuścić stację w inny sposób.

W tym celu stacja kosmiczna jest wyposażona w składana kapsułę ratunkową, która pozwala na przebywanie do 8 osób na jej pokładzie przez 2-3 doby w oczekiwaniu na ewakuację. W razie awarii kapsuła zostaje automatycznie złożona i po zajęciu w niej miejsca przez ewakuowanych, jest wyrzucana w przestrzeń kosmiczna przez luk ładunkowy stacji. Kapsuła jest wyposażona w znormalizowane urządzenie dokujące co umożliwia jej połączenie z dowolnym pojazdem kosmicznym i przejście załogi na pokład statku ratowniczego.

W toku ćwiczeń przetrenowano ewakuację za pomocą kapsuły ratunkowej wyrzuconej w przestrzeń ze stacji kosmicznej i podejmowanej na orbicie przez samolot kosmiczny USK-2 należący do Korpusu Kosmicznego Sił Powietrznych.

Rescue-kapsula01.png

Wyrzucenie kapsuły ratunkowej w przestrzeń.

Rescue-kapsula02.png

Rescue-kapsula03.png

Rescue-kapsula04.png

Kapsuła ratunkowa na orbicie Pollinu (na górnym obrazku widoczny znormalizowany dok).

Rescue-kapsula1.png

Samolot kosmiczny USK-2 podchodzi do kapsuły...

Rescue-kapsula13.png

... i otwiera umieszczone na dziobie urządzenie dokujące.

Rescue-kapsula20.png

Widok z kokpitu USK-2.

Rescue-kapsula14.png

Rescue-kapsula17.png

Następuje połączenie z kapsułą i ewakuacja przebywających w niej osób.

TRENING POWROTU MYŚLIWCÓW KOSMICZNYCH NA POWIERZCHNIĘ

Początkowo planowano, że odbędzie się ćwiczenie polegające na zejściu z orbity i lądowanie w nieznanym załogom kosmodromie, którym miał być kosmodrom Hasselandzkiej Agencji Kosmicznej. Jednak ponieważ zgodę na wykorzystanie obiektu otrzymano dopiero w godzinach popołudniowych, zmieniono przebieg ćwiczenia - przesuwając zagadnienie związane z wykorzystaniem kosmodromu HAK na kolejne dni ćwiczeń.

W dniu dzisiejszym załogi myśliwców kosmicznych trenowały powrót z orbity z minimalnym zapasem paliwa.

Myśliwiec LMK-1 dysponuje dość ograniczonym zapasem paliwa, które może zostać w większości zużyte podczas działań bojowych w przestrzeni kosmicznej. Piloci muszą więc umieć powrócić na powierzchnię wtedy gdy zapas paliwa wystarcza tylko na opuszczenie orbity czyli zmniejszeniu prędkości poniżej I prędkości kosmicznej, co powoduje wejście pojazdu kosmicznego w atmosferę. Dalej już myśliwiec musi dotrzeć do lotniska lotem ślizgowym, wykorzystując prędkość jaką ma po wejściu w atmosferę.

Jest to zagadnienie dość złożone bo oprócz konieczności odpowiedniego ustawienia pojazdu tak, aby nie spłonął on w atmosferze lub nie "odbił się" od atmosfery i nie powrócił w przestrzeń kosmiczną - pilot musi przed lądowaniem wytracić prędkość co często powoduje, że pojazd pokonuje w tym czasie bardzo duże odległości. Dodatkowo załoga myśliwca ma tylko jedno podejście, bo niemożliwość uruchomienia silników powoduje, że ich pojazd staje się w zasadzie szybowcem o dość kiepskiej doskonałości.

Oczywiście podczas ćwiczeń dla zachowania warunków bezpieczeństwa piloci myśliwców posiadali zapas paliwa, który umożliwiał im uruchomienie silników w atmosferze i dokonanie ponownego podejścia do wyznaczonego lotniska. Jednak zgodnie z założeniami ćwiczeń, aby je zaliczyć mieli do dyspozycji tylko wcześniej założony i minimalny zapas paliwa. Włączenie (awaryjnie) silnika w atmosferze powodowało niezaliczenie ćwiczenia. Zdecydowana większość pilotów zaliczyła ćwiczenie "za pierwszym podejściem" - tylko dwóch pilotów (ze świeżo sformowanych dwóch kluczy myśliwców) musiało na komendę instruktorów uruchomić silniki w celu poprawienia podejścia, choć należy przyznać, że w warunkach bojowych (czy przy rzeczywistym braku paliwa) zapewne udałoby się im wylądować. Jednak to tylko ćwiczenia i instruktorzy musieli zachować odpowiedni "margines bezpieczeństwa".

powrot0.png

Klucz myśliwców LMK-1 na orbicie przed rozpoczęciem treningu.

powrot1.png

Myśliwiec przyjmuje odpowiednie położenie...

powrot3.png

... i uruchamia silniki hamujące.

powrot4.png

Spadek prędkości poniżej I kosmicznej powoduje powolne schodzenie z orbity i obniżenie pułapu lotu do granic atmosfery.

powrot5.png

Myśliwiec podczas wchodzenia w atmosferę.

powrot6.png

Lot w atmosferze powoduje stopniowe obniżenie prędkości.

powrot7.png

Lot ślizgowy w atmosferze Pollinu...

powrot9.png

... i lądowanie na pasie - LMK-1 może lądować w zasadzie na każdym lotnisku z dłuższą drogą startową (ponad 2000m).

W dniu dzisiejszym rozpoczęły się pierwsze kompleksowe ćwiczenia Korpusu Kosmicznego Sił Powietrznych RB. Związane jest to z wcieleniem do służby nowych jednostek i przygotowaniem Korpusu do osiągnięcia pełnej gotowości bojowej.
W ćwiczeniach biorą udział wszystkie jednostki i cały sprzęt należący do Korpusu Kosmicznego, w tym oba statki kosmiczne ("Andrzej Swarzewski" i "Maciej Kamiński" - ten drugi oficjalnie przyjęty do służby w dniu dzisiejszym), obie wojskowe stacje kosmiczne (w tym druga nowo wcielona do służby) oraz już skompletowane w pełni eskadry myśliwców kosmicznych oraz uniwersalnych samolotów kosmicznych.

Elementy realizowane podczas 1 dnia ćwiczeń:

1. Praca bojowa obu współpracujących ze sobą stacji kosmicznych.
2. Operowanie myśliwców i samolotów kosmicznych w oparciu o stacje kosmiczne.
3. Wynoszenie na LPO klucza lekkich myśliwców kosmicznych za pomocą rakiety nośnej.
4. Przechwytywanie i niszczenie celów w przestrzeni kosmicznej przez myśliwce.
5. Eskortowanie samolotów kosmicznych przez myśliwce.
6. Operowanie myśliwców z pokładów statków kosmicznych.

PRACA BOJOWA STACJI KOSMICZNYCH

Obecnie po uruchomieniu drugiej stacji kosmicznej Korpus Kosmiczny posiada możliwość operowania siłami kosmicznymi na orbitach nad całym Pollinem.

Stacja kosmiczna nr 1 (1. Baza orbitalna Sił Powietrznych RB) znajduje się bowiem na orbicie równikowej, natomiast stacja kosmiczna nr 2 (2. Baza orbitalna Sił Powietrznych RB) na orbicie biegunowej. Daje to możliwość szybkiego dotarcia bazowanych tam myśliwców kosmicznych w zasadzie na każdą orbitę wokół Pollinu w celu przechwycenia celu i likwidacji zagrożeń.

stacja1-3.png

1. Baza orbitalna Sił Powietrznych RB.

stacja2-2.png

2. Baza orbitalna Sił Powietrznych RB.

WYNOSZENIE MYŚLIWCÓW NA LPO ZA POMOCĄ RAKIETY NOŚNIEJ

System tej został opracowany w celu zwiększenia możliwości działania myśliwców kosmicznych. Dotychczas start na orbitę obywał się z naziemnego pasa startowego, co powodowało duże zużycie paliwa i mocno ograniczało dalsze możliwości operowania na orbicie, szczególnie gdy w grę wchodziły orbity wysokie. W zasadzie myśliwiec po starcie poziomym mógł przechwycić cel na niskiej orbicie i miał niewielki zapas paliwa na ewentualne manewry pościgowe. W celu dalszych działań musiał połączyć się ze stacją lub statkiem kosmicznym by uzupełnić paliwo.

Niedawno opracowana, uniwersalna rakieta nośna o przeznaczeniu zarówno cywilnym, jak i wojskowym ma możliwość wynoszenia na niską orbitę (LPO) dużych i ciężkich ładunków oraz różnorodnych pojazdów. Może wynosić jednocześnie dwa uniwersalne samoloty kosmiczne lub cztery lekkie myśliwce kosmiczne.

W ramach ćwiczeń testowano wynoszenie czterech myśliwców LMK-1 na niską orbitę po starcie z kosmodromu BAK (Korpus Kosmiczny nie posiada jeszcze własnego kosmodromu), a następnie przechwytywanie celów na różnych orbitach oraz manewry pościgowe na orbicie.

energia1.png

Rakieta nośna wraz z myśliwcami na stanowisku startowym.

energia2.png

energia3.png

Start do lotu na orbitę.

energia4.png

energia6.png

Rakieta z ładunkiem w fazie wznoszenia.

energia7.png

Koniec pracy silników pomocniczych i ich odłączenie.

energia8.png

Kontynuacja lotu przy użyciu silników głównych.

energia9.png

Koniec pracy silnika...

energia11.png

energia15.png

energia18.png

szyk2.png

... zwolnienie myśliwców i formowanie szyku bojowego.

PRZECHWYTYWANIE I NISZCZENIE CELÓW NA ORBICIE POLLINU

Piloci klucza wyniesionego na LPO ćwiczyli przechwytywania i niszczenie celów na orbicie za pomocą działem pokładowych.
Zagadnienie przechwytywania celów na orbicie jest wbrew temu co serwują nam filmy Sci-fi zagadnieniem bardzo złożonym, gdyż zarówno pojazdy, jak i ich cele działają pod znaczącym wpływem siły grawitacji planety. Nie można więc poruszać się wprost do celu, tak jak to się odbywa w atmosferze - przechwycenie składa się z dwóch elementów:

- zajęcia przez myśliwiec orbity w tej samej płaszczyźnie co cel.

- pościgu za celem wykorzystując odpowiednie ukształtowanie zgranej orbity, a co za tym idzie prędkości myśliwca.

Samo przechwytywanie celów orbitalnych jest bardzo zbliżone do działania polegającego na połączeniu dwóch obiektów na orbicie, przy czym wymaga zbliżenia na odległość umożliwiającą skuteczne użycie uzbrojenia pokładowego.

Po starcie i przyjęciu szyku bojowego piloci myśliwców rozpoczęli ćwiczenia w zmianie orbity i pościgu za celem orbitalnym. Myśliwce działały w parach gdzie na przemian jeden z nich symulował cel do przechwycenia, a drugi dokonywał jego przechwycenia. Po czym trenowano zajmowanie pozycji w szyku i kontynuacje lotu w parach.

Trening przechwytywania i działania na orbicie.

szyk1.png

szyk3.png

Klucz myśliwców LMK-1 podczas lotu w szyku bojowym.

szyk5.png

szyk6.png

Wyjście z szyku w celu zmiany płaszczyzny orbity.

szyk7.png

szyk8.png

Przechwytywanie celu na orbicie.

manewry3.png

manewry1.png

manewry2.png

Trening w zajmowaniu pozycji w szyku.

Po przećwiczeniu tych elementów nastąpił trening z użyciem uzbrojenia... Jako cele ćwiczebne posłużyły opróżnione zbiorniki paliwa, które normalnie są kierowane do atmosfery (w celu spalenia się w niej i "niezaśmiecania" przestrzeni kosmicznej), a tym razem zostały skierowane na odpowiednie orbity wokół Pollinu i służyły za cele dla myśliwców.

Niszczenie celów za pomocą broni pokładowej LMK-1.

przechw1.png

Myśliwiec zbliżający się do celu pozorowanego (wykorzystany zbiornik paliwa).

Strz.png

Strzelanie z działek elektromagnetycznych 55mm.

Strz1.png

Strz2.png

Cel1.png

Cel2.png

Niszczenie celów na orbicie.

OPEROWANIE POJAZDÓW KOSMICZNYCH ZE STACJI ORBITALNYCH I DZIAŁANIA ESKORTOWE.

W toku tej części ćwiczeń piloci myśliwców kosmicznych i uniwersalnych samolotów kosmicznych ćwiczyli procedury dokowania do stacji kosmicznych oraz rozłączania pojazdów od stacji. Następnie dokonywano przelotów pomiędzy stacjami kosmicznymi, co ze względu na różnicę orbit obu stacji jest zagadnieniem dość złożonym.

ciwczenia 0.png

USK-2 po odłączeniu od stacji kosmicznej.

ciwczenia 1.png

Oddokowanie myśliwca LMK-1.

Podczas przelotów ćwiczono zagadnienia eskortowania samolotów kosmicznych przez myśliwce, co dało też okazję pilotom na przećwiczenie precyzyjnych manewrów zbliżania pojazdów.

ciwczenia 3.png

ciwczenia 4.png

ciwczenia 2.png

Trening manewrów zbliżeniowych i eskortowanie samolotu kosmicznego przez dwa myśliwce.

Na zakończenie ćwiczono również manewry szybkiego zejścia z orbity i przygotowania do wejścia w atmosferę Pollinu.

ciwczenia 5.png

LMK-1 po odłączeniu od stacji kosmicznej podczas szybkiego zejścia z orbity.

ciwczenia 8.png

Na niskiej orbicie, z której po włączeniu silników hamujących nastąpiłoby wejście w atmosferę.

OPEROWANIE MYŚLIWCÓW Z POKŁADU STATKÓW KOSMICZNYCH.

Myśliwce kosmiczne działają na orbicie Pollinu głównie w oparciu o stacje kosmiczne oraz ewentualnie po szybkim starcie z lotniska na powierzchni lub po wyniesieniu w przestrzeń za pomocą rakiety nośnej. Jednak korpus kosmiczny przygotowuje się również do działania poza orbitą Pollinu, w zakresie całego układu słonecznego.

Do transportu myśliwców w "głęboki kosmos" i na orbity innych ciał niebieskich służą obecnie statki kosmiczne typu "Eksplorator", przygotowywane przy okazji do zbliżającej się wyprawy w okolice Gigasa.

Statki te mają cywilny rodowód i są bardziej statkami badawczymi niż bojowymi. Dotychczas nie były nawet uzbrojone - baterię działek elektromagnetyczny (takich samych jak na LMK-1) zamontowano pod przednią sekcją kadłuba dopiero bezpośrednio przed ćwiczeniami. Ich możliwości przenoszenia pojazdów są ograniczone do jednego doku w ładowni (dotychczas przewożono tam tylko uniwersalne samoloty kosmiczne) oraz do dwóch doków na górnej części kadłuba.

Aby rozbudować możliwości transportu myśliwców opracowano moduł (zmodernizowany moduł cywilnej stacji kosmicznej BSS) umieszczany w ładowni statku kosmicznego, do którego to można zadokować trzy lekkie myśliwce kosmiczne. Tym samym jeden statek kosmiczny może transportować cztery myśliwce (czyli cały klucz), bo czwarty myśliwiec jest dokowany do doku nr 3 w tylnej części kadłuba. Co prawda w tym przypadku nie ma w ładowni miejsca na samolot kosmiczny (pełniący rolę promu, dla rzadko wchodzących w atmosferę statków kosmicznych), ale może on być zadokowany do doku nr 2 (w centralnej sekcji kadłuba statku), gdyż podczas lotu w przestrzeni kosmicznej (próżni) kształt całości pojazdu nie ma znaczenia.

System zamontowano testowo na statku kosmicznym "Andrzej Swarzewski" - gdzie piloci myśliwców testowali dokowanie i rozłączanie swoich maszyn.

spacecarrier1.png

System dokowania trzech myśliwców w ładowni "Andrzeja Swarzewskiego".

spacecarrier4.png

Uwolnienie myśliwca LMK-1.

spacecarrier56.png

LMK-1 manewrujący obok statku kosmicznego.

Natomiast na nowym statku kosmicznym "Maciej Kamiński" piloci ćwiczyli operowanie z doków zewnętrznych.

AS i LMK1.png

Myśliwiec po odłączeniu od doku nr 2.

MK-2.png

MK-10.png

Trening manewrów w pobliżu statku kosmicznego.

Dyrekcja Bialeńskiego Programu Kosmicznego w porozumieniu z firmą Razor Air Tech Bialenia postanowiła przekazać w darze dla Hasselandzkiej Agencji Kosmicznej samolot kosmiczny USK-1 Hermes - http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=1741.0

Mamy nadzieję, że będzie to krok do udziału Królestwa Hasselandu w programie badania v-kosmosu...

Samolot kosmiczny Hermes został oblatany, przetestowany i jest gotowy do eksploatacji przez KH. Może startować z normalnych lotnisk, choć w tym przypadku jego możliwości są ograniczone (jednokrotne wejście na LPO i powrót na powierzchnię) . Jeżeli KH zdecyduje się na udział we wspólnych badaniach v-kosmosu to połączone siły BPK, BAK i RAT są w stanie zbudować na którejś z wysp KH kosmodrom, skąd samolot kosmiczny może być wynoszony za pomocą rakiet startowych i uzyskać możliwości operowania w zakresie orbit Pollinu oraz docieranie do księżyców naszej planety, a nawet po tankowaniu w bialeńskiej stacji kosmicznej do najbliższych planet układu.

KH1.jpg

KH2.jpg

Samolot kosmiczny KH podczas testów na kosmodromie BAK.

KH3.jpg

KH5.jpg

KH6.jpg

KH7.jpg

Próbny lot na orbitę Pollinu...

KHORBIT1.jpg

KHORBIT2.jpg

Hermes w barwach KH na orbicie.

Bialeński Program Kosmiczny po ponad rocznej przerwie powraca do aktywności i działań na rzecz badań v-kosmosu.

W dniu dzisiejszym odebrano z remontu w RAT samoloty kosmiczne Hermes...

Hermes1.jpg

Hermes2.jpg

Hermes3.jpg

Pojazdy zostały usprawnione i zmodernizowane... między innymi zamontowano nowe silniki o ciągu 320 kN, co znacznie zwiększyło możliwości samolotów kosmicznych USK-1, które w związku z tym otrzymały znacznie USK-1M. Zastosowano jednolite i nowe malowanie dla wszytskich czterech samolotów kosmicznych,pozostających w gestii BAK.

Hermes-ORBIT2,.jpg

Na zakończenie remontu i modernizacji czekają statki kosmiczne "Eksplorer" - gdy powrócą do czynnej służby to rozpocznie się nowy rozdział w badaniach v- kosmosu.

BPW.png  Z KRAJU...

ZMIANY W PIECHOCIE MORSKIEJ

Dzisiaj w dziale Marynarki Wojennej pojawiła się nowa struktura organizacyjna 1. Pułku Piechoty Morskiej. W stosunku do poprzedniej organizacji nastąpiły w tej jednostce dość znaczące zmiany. Przede wszystkim z piechoty morskiej wycofano dotychczas tam używane czołgi podstawowe T-4A, które ze względu na swoją masę 55 ton (i tak mniejszą o 7 ton od zmodernizowanych i używanych w dywizjach zmechanizowanych T-4B1) sprawiały trudności przy desantowaniu oraz zmniejszały możliwości przewozowe okrętów desantowych typu LS-300.

Obecnie oba zmechanizowane bataliony piechoty morskiej mają tylko wozy bojowe na podwoziach kołowych - łącznie każdy batalion ma 40 pojazdów czyli tyle ile wynosi możliwość przewozu jednego okrętu typu LS-300. Zamiast czołgów bataliony otrzymały po 8 wozów wsparcia ogniowego z działami 105mm oraz po 8 moździerzy samobieżnych 120mm. Pozostałe wozy bojowe batalionu to 28 kołowych bojowych wozów piechoty i 3 kołowe transportery opancerzone. Wszystkie pojazdy należą do rodziny CVW-5C, będącą podstawowym kołowym wozem bojowym w Siłach Zbrojnych RB.

Natomiast do pułku włączono kompanię lekkich czołgów LT-5 (30-35 ton), która liczy 18 pojazdów uzbrojonych w gładkolufowe armaty 120mm. Pododdział jest okrętowany na największy okręt desantowy MW RB czyli okręt lotniczo-desantowy ORB "Jan Leksy" i dowożony na brzeg za pomocą barek desantowych.

Zmiany dotknęły również pułkowy dywizjon artylerii - wycofano z niego holowane haubice 105mm (TH-1-105) i zastąpiono je holowanymi moździerzami 120mm (TM-6-120) oraz lekkimi wyrzutniami artyleryjskich pocisków rakietowych 105mm (TR-1-105). Znacznie poprawiło to możliwości desantowania oraz wsparcia lądującej piechoty morskiej. Obecnie moździerz lub wyrzutnia pocisków rakietowych wraz pojazdem holującym mogą być przewiezione na pokładzie jednego śmigłowca HC-5S, a nie jak w przypadku haubic za pomocą dwóch śmigłowców. Ponadto lekkie wyrzutnie na dwukołowym podwoziu mogą być przewiezione podobnie jak moździerze za pomocą bojowego pojazdu amfibijnego ATVL-2.

To nie jedyne zmiany w Piechocie Morskiej MW RB - pułk jako pierwsza jednostka Sił Zbrojnych otrzymał nowe karabinki automatyczne C-4, karabiny automatyczne R-4 oraz granatniki GL-4. Również do jednostki wprowadzono nowy wzór umundurowania i oporządzenia w odmiennym niż dotychczas używanym kamuflażu - zarówno nowe umundurowanie, jak i nowe wzory broni strzeleckiej mają być testowane przez żołnierzy piechoty morskiej w różnych warunkach, pod kątem oceny ich przydatności dla Sił Zbrojnych RB.

BPW.png  Z KRAJU...

WYRZUTNIE RAKIET TAKTYCZNO-OPERACYJNYCH SERII SWML-2 ZNOWU W SŁUŻBIE

Po ponad półtorarocznej przerwie do służby w Siłach Zbrojnych wracają wyrzutnie rakiet operacyjno-taktycznych SWML-2 w nowej, zmodernizowanej wersji SWML-2M-LR.

Wyrzutnie te w swojej pierwotnej wersji stanowiły uzbrojenie dawnego 6. Pułku Rakiet Taktyczno-Operacyjnych, jednak uznane za przestarzałe zostały z uzbrojenia wycofane i zastąpione lżejszymi SWML-5-LR, które to stanowią obecnie uzbrojenie  1., 2., 3. i 4. Brygady Rakietowej.

Jednak obecnie państwowe Zakłady Zbrojeniowe "Razor Arms - Bialenia" dokonały modernizacji podwozi ciężkich samochodów terenowych SVH-2, a Zakłady Lotnicze "Razor Air Tech - Bialenia" dostarczyły nowe pociski rakietowe GGM-700 - które w stosunku do poprzednich GGM-500 mają zwiększony do 700 km zasięg oraz precyzję trafienia w cel.

Umożliwiło to ponowne przyjęcie wyrzutni rakiet do uzbrojenia - przy czym w Siłach Zbrojnych jeszcze nie ustalono czy w SWML-2M-LR zostanie przezbrojona któraś z istniejących brygad rakietowych czy może powstanie nowa jednostka rakietowa uzbrojona zarówno w rakiety operacyjno-taktyczne, jak i w ciężkie pociski rakietowe dalekiego zasięgu do zwalczania celów morskich, która będzie miała za zadanie bronić rozległych i słabo zaludnionych oraz posiadających niezbyt rozwiniętą infrastrukturę drogową obszarów Anatolii.

BPW.png   Z KRAJU...

NOWE SAMOCHODY W SIŁACH ZBROJNYCH

W dniu dzisiejszym oficjalnie do uzbrojenia Sił Zbrojnych przyjęto dwa nowe typy samochodów - niewielki samochód terenowy UVL-6 oraz lekką terenową ciężarówką UVM-D.

Jak dowiedzieliśmy się od przedstawicieli armii zakup małych samochodów terenowych jest spowodowany chęcią zapełnienia luki sprzętowej powstałem po przyjęciu (jeszcze w 2014) uniwersalnego pojazdu terenowego UVL-5, który choć sprawdza się doskonale w służbie jest samochodem stosunkowo dużym (długość 4,6m, szerokość 2,1m). W niektórych zastosowaniach stanowi to przeszkodę i żołnierze narzekali na rozmiary i masę pojazdu (pusty ponad 2,3 tony). Jednocześnie swego czasu przyjęto na wyposażenie armii uniwersalne samochody UVL-3, które będąc odmianą pojazdu cywilnego są używane wszędzie tam gdzie nie są potrzebne duże możliwości pokonywania trudnego terenu i pełnia rolę pojazdów dyspozycyjnych, zapewniają lekki transport w logistyce i komunikację pomiędzy jednostkami rozlokowanymi w różnych częściach kraju. UVL-3 z racji swojego cywilnego pochodzenia jest bardziej pojazdem "uterenowionym" (wyższe zawieszenie i napęd 4x4) niż prawdziwie "terenowym". Wymuszało to korzystanie w niektórych przypadkach z mocno przestarzałych i zwykle już zużytych lekkich samochodów terenowych UVL-1, które pamiętają nie tylko początki bialeńskich Sił Zbrojnych, ale wręcz jeszcze czasy poprzedniej państwowości.

Dla wypełnienia luki sprzętowej oraz by umożliwić wreszcie definitywne wycofanie z eksploatacji samochodów UVL-1 zakupiono samochód terenowy nazwany w wojsku UVL-6. Jest to pojazd o długości 3,5 m i szerokości 1,75 m oraz masie własnej 1,2 tony - czyli znacznie mniejszy i lżejszy niż UVL-5. Może poza kierowcą przewozić 3-4 żołnierzy lub ładunek o masie około pół tony - za to może być przenoszony nawet przez mniejsze śmigłowce na zaczepach pod kadłubem.

Drugim nowym pojazdem w armii jest stosunkowo niewielki samochód ciężarowo-terenowy nazwany UVM-D. Tym razem wprowadzono go do użytku na wiosek reorganizującej się właśnie piechoty morskiej, która potrzebowała pojazdu do holowania moździerzy 120mm i lekkich wyrzutni artyleryjskich pocisków rakietowych 105mm. Co prawda pojazdy UVL-5 z powodzeniem holują moździerze tego kalibru, a nawet lekkie haubice 105mm w jednostkach powietrzno-szturmowych, jednak przy swoich wymiarach i masie mają stosunkowo niewiele miejsca na amunicję. Stąd działony mają po dwa pojazdy - jeden przewozi obsługę i holuje moździerz/działo, a drugi przewozi amunicję. Jednak możliwości transportu śmigłowcami w piechocie morskiej są bardziej ograniczone, bo okręt desantowy zabiera tylko ograniczona ilość śmigłowców transportowych zdolnych do przenoszenia pojazdów mechanicznych.

Piechota Morska zażądała więc samochodu,który miałby dobre charakterystyki poruszania się w terenie, jako pojedynczy pojazd mógł przewozić zarówno obsługę holowanego moździerza, jak i odpowiedni zapas amunicji - a jednocześnie zmieściłby się na pokładzie śmigłowca transportowego HC-5 wraz z holowanym sprzętem. Tego warunku nie mogły spełnić UVL-5, bo mają za małą powierzchnię ładunkową, a jednocześnie nie mogły go spełnić, powszechnie używane w naszej armii pojazdy ciężarowo-terenowe UVM-5-44, bo nie mieszczą się na pokładzie śmigłowca i są zbyt ciężkie. Konieczny był pojazd mniejszy i wybór padł właśnie na UVM-D, który warunki Piechoty Morskiej spełnił.